Cześć, witam, dzień dobry.
Może zaznaczę na początku, by potem nie było rozczarowań - tak, to jest kolejny blog nastolatka, biednego-nie-kochanego-gimbusa-i-tak-dalej, i tak, zamierzam tutaj wylewać swoje smuty. Czujcie się ostrzeżeni.
Cyryl jestem, lat mam szesnaście, a moi rodzice to nieźli despoci, którzy nazwali mnie tak, chyba wyłącznie dla własnej uciechy. Mieszkam na śląsku.
Interesuje się... właściwie wszystkim po trochu. Jestem wielkim fanem seriali Moffata oraz wszelakich filmów, z wyjątkiem romansów (brr ;-;).
W wolnych chwilach siedzę na dupie i nie robię nic, bo jestem aspołecznym gimbem, czego sam jestem sobie winien. Niestety, jestem zbyt leniwy by to zmienić. Jak słodko.
Mimo wszystko, wolę napisać to od razu, a nie kreować się na nie wiadomo kogo, jestem po prostu sobą, nikim więcej.
Jeśli chodzi o muzykę, to preferuje punk rock, no i indie rock. Ostatnio obsesyjnie słucham Farben Lehre i Kasabian. Taki mały stalker się rodzi, hehe.
Więcej o mnie, zapewne, w kolejnych postach. Od razu zaznaczam, że pisać będę o wszystkim, bo tak, bo mogę. Nie jestem ukierunkowany na dany temat.
Dziękuję za uwagę.
O, kolejny uzależniony od Farben! A imię masz ładne, bardzo oryginalne. Lepiej mieć tak na imię, niż na przykład Bartek - pospolite, często używane.
OdpowiedzUsuń